2012-05-15 10:28:43
.
wariuję ze strachu.
skomentuj (0)
2012-04-09 13:27:05
.
trzy dni ze smutną muzyką, smutnymi filmami i smutnymi ludźmi... nostalgia staje się obezwładniająca.
w takich momentach widzę że o dobre samopoczucie trzeba walczyć bez przerwy, bardzo aktywnie.
chyba wiem czego chcę. chyba wiem jak to osiągnąc.
skomentuj (0)
2012-03-28 11:14:14
.
znowu przesadziłam. wdech wydech. emocjonalna izolacja sprawdza się jednak najlepiej.
wybiegłam za daleko, weszłam zbyt głęboko, a przecież ciągle żyję strachem. warto? nie warto? nie wiem...
skomentuj (0)
2012-03-23 22:28:31
!
Chcę do London!
skomentuj (0)
2012-03-23 21:31:59
dear diary
omg, znalazłam dzisiaj pamiętnik mamy z 1980 roku (17 lat). dziwne czytać jej naiwne zapiski znając ją tylko z czasów dorosłości. to przypomniało mi o moich zapiskach z czasów kiedy byłam nastolatką. te same tematy, te same naiwne premyślenia :)
swoją drogą oceniając ostatnie miesiące dużo się nie zmieniło. pomimo nieco większego doświadczenia i szerszej perspektywy wciąz wszystko kreci sie wokół chłopaków, zabawy, przyjaciół. być może plany są bardziej odważne i dalekosiężne, może ciężar przeniósł się na inne wartości, ale trzon pozostał ten sam...
ostatnie dni to z jednej strony fizyczne lenistwo ale i pewne emocjonalne turbulencje. zamknęłam coś do tejpory w tej sferze najważniejszego. z jednej strony podsumowania, odkrywanie kart i kres przygody, która pod tym szyldem już trwać nie będzie. Z drugiej strony początek chyba głębokiej relacji. czy mogę być bardziej enigmatyczna?
co za weekend!
poza tym jak każdej wiosny, mam znowu 19 lat.
skomentuj (0)
2012-03-09 12:35:48
!
london next week!
yaay!
skomentuj (0)
2012-02-21 11:37:08
!
equilibrium cont.
skomentuj (0)
2012-02-07 16:52:09
.
wszystko tak jak być powinno. wszystko dobrze... prawie najlepiej.
skomentuj (0)
2012-01-17 11:06:58
.
mleko rozlane.
skomentuj (0)
2012-01-16 10:18:49
.
ummm.
skomentuj (0)
|